|
Iskrzyły się w nim diamenty, rubiny, szafiry oprawione misternie w złoto, tak samo jak w manelach, dzisiejszych braseletach, w których nadto umieszczano niekiedy sztuczki łosiego rogu, jednorożca, bezoaru itp., uchodzące za rodzaj talizmanów, lub też tzw. »kamienie lekarskie«, za jakie uważano niektóre szlachetne kamienie, posiadające rzekomo wpływ na szczęście, zdrowie lub przynajmniej humor właściciela. Każdemu prawie kamieniowi przypisywano magiczny wpływ na osobę, która go nosi: ametyst strzegł od opilstwa, karbunkuł jednał przyjaciół, chryzolit odpędzał strachy nocne, koral chronił od pioruna, perły odwracały melancholię, granat rozweselał serca, achat wzrok ludzki naprawiał, sardoniks dawał pokorę, topaz gniew uśmierzał, żabiniec strzegł od czarów, turkus przed śmiercią swego właściciela »smutniał i spadał się«, szafir bronił cnoty niewieściej i dawał dobrą cerę, o szmaragdzie mówi Falimierz, że »jeśli będzie noszony przy zgwałceniu panny, tedy się złamie« itd.
|